Nadzór nad szpitalami – kto i co może, a czego nie może
Ministerstwo Zdrowia i NFZ mają wiele narzędzi do monitorowania działalności szpitali, a także pozyskiwania od tych podmiotów informacji o wynagrodzeniach i zatrudnieniu niezależnie od jego formy (umowa o pracę czy umowa cywilno-prawna).
Trwająca od kilku miesięcy publiczna dyskusja nad działalnością szpitali, których właścicielami lub organami założycielskimi są jednostki samorządu terytorialnego, a w szczególności przypisywanie prezydentom czy wójtom odpowiedzialności za ich funkcjonowanie, wymaga posiadania wiedzy na temat tego, co i kto może robić w zakresie wykonywania nadzoru nad szpitalami. W dyskusji medialnej pojawiło się wiele mitów i przekłamań. Spróbujmy się przyjrzeć faktom, a przede wszystkim przepisom.
Forma prawna szpitali – podmiotów leczniczych
Uchwalona w 2011 r. ustawa o działalności leczniczej (dalej : u.o.l.) to podstawowa regulacja formalno-prawna w tym zakresie. Wprowadza ona, w przypadku jednostek samorządu terytorialnego, trzy możliwe formy prawne dla prowadzenia szpitala:
1) spółkę kapitałową,
2) jednostkę budżetową,
3) samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej (dalej : SPZOZ).
Według mojej wiedzy wśród podmiotów nadzorowanych przez j.s.t. dominują podmioty lecznicze działające w formie SPZOZ i spółek kapitałowych.
Dopuszcza się również tworzenie szpitali czy poradni przez związki międzygminne czy powiatowo-gminne. Jednak ta możliwość formalno-prawna, dość popularna przy rozwiązywaniu problemów komunikacyjnych, praktycznie nie jest wykorzystywana w działalności leczniczej....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)