Polskie e-sklepy wygrywają z zagranicą. Blik robi różnicę
Blik, błyskawiczne płatności, dostawa następnego dnia i bezproblemowe zwroty sprawiły, że polski e-commerce wypracował standard, z którym zagraniczne sklepy wciąż mają problem. Co drugi Polak nie kupuje za granicą.
Niemal zupełnie pominęliśmy etap papierowych czeków płatniczych, płaciliśmy zbliżeniowo szybciej niż ktokolwiek inny, a teraz, jeśli chodzi o handel internetowy, znowu nie mamy sobie równych. Choć Polacy bez problemu korzystają z kart płatniczych czy PayPala, dla wielu z nich są to rozwiązania mniej naturalne niż te, do których się przyzwyczaili na krajowym rynku – wynika z cyklicznego badania Autopay, które „Rzeczpospolita” poznała jako pierwsza.
Dlaczego Polacy wybierają krajowe sklepy
Mimo rosnącej popularności zakupów internetowych wciąż 51 proc. Polaków w ogóle nie kupuje w zagranicznych sklepach. Okazjonalnie robi to 23 proc., a regularnie jedynie 12 proc. Powody są oczywiste, co trzeci wskazuje, że sklep nie oferuje metod płatności, z których korzysta na co dzień. Co czwarty obawia się o bezpieczeństwo danych podczas transakcji, a co piątego zniechęcają dodatkowe prowizje. – Polska zbudowała jeden z najsprawniejszych ekosystemów płatności online w Europie. Konsumenci korzystają z tego na co dzień i przestali to zauważać, bo wygoda stała się normą – mówi Wojciech Murawski, prezes Autopay. – Widać to dopiero wtedy, gdy próbują kupić coś za granicą, bo tam norma bywa inna. Widzimy to samo od strony e-sklepów, z którymi...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
