Mazurski pogrom Rosjan
Koniec sierpnia 1914 r. był na Mazurach czasem wyjątkowo niespokojnym. Rosyjska 2. Armia generała Aleksandra Samsonowa wkraczała coraz głębiej w terytorium niemieckie, siejąc spustoszenie. W Petersburgu panowało buńczuczne przekonanie, że wielka rosyjska ofensywa przebiega pomyślnie, a droga do Berlina stoi otworem. W rzeczywistości rosyjskie wojska wchodziły właśnie w pułapkę, która w ciągu kilku dni miała zakończyć się jedną z największych klęsk armii carskiej w pierwszych miesiącach Wielkiej Wojny.
Prusy Wschodnie miały dla Niemców nie tylko znaczenie strategiczne. Były częścią historycznego centrum państwa pruskiego, ziemią związaną z tradycją zakonu krzyżackiego i dynastią Hohenzollernów. Dlatego rosyjska ofensywa od początku była dla Berlina nie tylko problemem militarnym, lecz także ciosem w prestiż państwa.
Rosjanie wkraczali na te ziemie z dwóch stron: 1. Armia...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)