Bawarska monarchia
Rusza nowy sezon Bundesligi. Zapewne znów pod znakiem dominacji Bayernu. Nic nie wskazuje, by mistrz z Monachium miał oddać władzę.
W ostatnich 14 latach tylko raz zdarzyło się, by na niemieckim tronie nie zasiadł Bayern Monachium.
W zeszłym sezonie Bawarczycy doznali tylko jednej porażki w 34 ligowych meczach i wyprzedzili drugą w tabeli Borussię Dortmund aż o 16 pkt. Teraz wydają się jeszcze silniejsi.
Największym sukcesem letniego okna w Monachium było jednak zatrzymanie Harry'ego Kane'a, Michaela Olise i Luisa Diaza. Ten tercet w poprzednim sezonie zagwarantował 109 goli i 61 asyst. Dzięki nim Bayern pobił rekord Bundesligi (122 bramki).
Kane zdobył 36 bramek i obronił tytuł króla strzelców rozgrywek. W sumie w 148 meczach uzbierał 146 goli, w tym 98 w 94 spotkaniach Bundesligi.
– Kiedy odszedłem z Tottenhamu, z pewnością myślałem, że wrócę do Anglii Ale to pragnienie nie jest już tak silne. Jestem niezwykle szczęśliwy tutaj, w Monachium. Otworzyło mi to oczy na zupełnie inny świat piłki poza Premier League – opowiadał Kane magazynowi „FourFourTwo” po odebraniu Złotego Buta dla najlepszego strzelca w ligach europejskich. Został także Piłkarzem Roku w Niemczech...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
