Zwolnienia grupowe nareszcie hamują
Nie tylko rosnąca liczba ofert na portalach rekrutacyjnych, ale i mniejsza skala zgłaszanych zwolnień grupowych potwierdzają stopniową poprawę koniunktury na rynku pracy.
Ponad 28 tys. pracowników mają objąć zwolnienia grupowe zgłoszone do urzędów pracy od stycznia do końca lipca. To wprawdzie nadal sporo i więcej niż w pierwszych latach po pandemii, ale ponad trzykrotnie mniej niż w rekordowym 2025 r., gdy statystyki planowanych zwolnień zawyżyły o 52 tys. osób zgłoszone w marcu wypowiedzenia zmieniające w Poczcie Polskiej, które objęły niemal wszystkich pracowników (zdecydowana większość przyjęła nowe warunki).
Jednak nawet bez Poczty Polskiej skala zwolnień zgłoszonych w ciągu siedmiu miesięcy 2026 r. jest o ponad jedną czwartą mniejsza niż rok wcześniej. Znacznie mniejsza w ujęciu rocznym – o ponad jedną trzecią – była też skala zwolnień grupowych zrealizowanych w pierwszej połowie tego roku.
Tym spadkom nie dziwi się Piotr Soroczyński, główny ekonomista Krajowej Izby Gospodarczej (KIG), który zwraca uwagę na poprawiającą się koniunkturę w gospodarce, w tym przyspieszenie wzrostu PKB w II kwartale i rosnącą produkcję przemysłową, wspieraną m.in. przez związaną z obronnością produkcję specjalną, a także...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)