Chcą zabronić sprzedaży „małpek”
Po wprowadzeniu nocnej prohibicji na terenie kraju posłowie chcą wykonać kolejny krok w antyalkoholowej batalii: wyeliminować małe opakowania wysokoprocentowych alkoholi, tzw. małpki – dowiedziała się „Rzeczpospolita”.
29 lipca, Sejm, ostatnie przed wakacjami posiedzenie Komisji Zdrowia, poświęcone zmianom w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Posłowie rozmawiają o projekcie mającym wprowadzić m.in. nocną prohibicję na terenie całego kraju, a w pewnym momencie głos zabiera poseł PiS Patryk Wicher. – Powiem wprost, my jako Klub Prawa i Sprawiedliwości dzisiaj zgłosimy jedną poprawkę, ale ważną, bo według mnie dotykającą jednej z istot alkoholizmu. Usprawiedliwianie nałogu to spożywanie małych dawek alkoholu. Codziennie w kraju jest sprzedawane 3 mln „małpek”. Drodzy państwo, dzisiaj chcemy złożyć poprawkę, która wyeliminuje z rynku w ogóle istnienie „małpek”, bo według nas jest to jeden z największych problemów – mówi.
W tym samym duchu wypowiada się też poseł PiS Jerzy Polaczek, a następnie Joanna Wicha z Lewicy. – Tak naprawdę całym sercem jestem jak najbardziej za tym, żeby „małpek” nie było – oświadcza.
Jako zwolenniczka zakazu „małpek” zadeklarowała się też Marta Golbik z KO, czyli najważniejszego politycznie klubu w Sejmie, a dzień później podczas posiedzenia Komisji Ochrony Środowiska, poświęconego systemowi kaucyjnemu, głos zabrała inna posłanka KO Anna Sobolak. – Na Komisji Zdrowia pracujemy nad takim rozwiązaniem, można powiedzieć, ponadpartyjnie, aby całkowicie,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
