Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Wojsko nie mówi całej prawdy o rakiecie

31 sierpnia 2026 | Pierwsza strona | Maciej Miłosz

Gdy 30 lipca polską przestrzeń powietrzną naruszył rosyjski pocisk, nie wszystko zadziałało jak należy – ustaliła „Rz”.

Miesiąc temu rosyjska rakieta Ch-101 naruszyła polską przestrzeń powietrzną i rozbiła się w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia. Oficjalnie wojsko było gotowe do jej zestrzelenia. Ale rzeczywistość wyglądała inaczej.

Udało nam się ustalić, że gdy rakieta wleciała do Polski, jeden z dyżurnych F-16 tankował w powietrzu, a drugi zajmował się... ukraińskim MiG-29. W dodatku w obu polskich myśliwcach nie działał system Link-16, utrudniając komunikację.

Wojsko ani nie potwierdza, ani nie zaprzecza. – Prowadzona jest szczegółowa analiza incydentu – odpowiada ppłk Jacek Goryszewski, rzecznik prasowy Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

Wydanie: 13568

Wydanie: 13568

Spis treści

Dodatki Jednodniowe

Na studia

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij