Karol Nawrocki zanurzył nas w historii
Prezydent w rocznicę wybuchu II wojny światowej wrócił do bolesnej polskiej przeszłości. Donald Tusk wezwał do wyciągnięcia wniosków na przyszłość. Warto, abyśmy, zanurzając się w historii, nie przeoczyli tego, że pisze się ona wciąż na naszych oczach.
Karol Nawrocki swoje przemówienie na Westerplatte poświęcił rachunkom polsko-niemieckich krzywd. Wprawdzie zauważył, że obecnie Polska i Niemcy są sojusznikami, ale jednocześnie wypomniał zachodnim sąsiadom antypolskie postawy, wskazując na ich XIX-wieczne korzenie. I przekonywał, że Niemcy nie potrzebowali Adolfa Hitlera, by Polską i Polakami gardzić.
Słuchając prezydenta można było odnieść wrażenie, że mamy nie 2026 rok, lecz, co najwyżej, 1989 – czas, gdy dopiero mamy ułożyć sobie relacje z Berlinem i nie musimy już tak bardzo przejmować się rozpadającym radzieckim imperium. Od tego czasu trochę jednak czasu minęło – i dziś z Niemcami rzeczywiście jesteśmy w sojuszu,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)