Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Gra prokuratury z kasjerką CBA

02 września 2026 | Kraj | Grażyna Zawadka
Afera z milionami na cele operacyjne, które zniknęły z kasy CBA, wybuchła w grudniu 2019 r., kiedy wyszedł na jaw brak gotówki w sejfie. Pieczę nad nią miała jedyna wtedy w CBA kasjerka Katarzyna G. (na zdjęciu moment jej aresztowania)
autor zdjęcia: Policja
źródło: Rzeczpospolita
Afera z milionami na cele operacyjne, które zniknęły z kasy CBA, wybuchła w grudniu 2019 r., kiedy wyszedł na jaw brak gotówki w sejfie. Pieczę nad nią miała jedyna wtedy w CBA kasjerka Katarzyna G. (na zdjęciu moment jej aresztowania)

Zespół ds. Pegasusa Prokuratury Krajowej ściągnął z sądu akta sprawy Katarzyny G., która z CBA wyniosła 9,2 mln zł. Prokuratorzy nie zdradzają, czy chcą skorzystać z jej wiedzy, czy to kasjerka chce „coś ugrać”.

Była cywilna pracownica Centralnego Biura Antykorupcyjnego wywołała największy skandal finansowy w służbach specjalnych – Katarzyna G. niemal dekadę temu wyniosła z kasy służby, jak podliczono, 9 mln 230 tys. zł, które jej mąż wydał na hazard. Oboje zostali skazani, ale Sąd Najwyższy uchylił wyrok ze względu na „neo-sędzię” w składzie rozpoznającym apelację. Dotąd nie ma nowego terminu jej rozpoznania, za to jest tajemniczy ruch śledczych z zespołu ds. Pegasusa, który od czerwca bada akta sprawy karnej kasjerki – dowiedziała się „Rzeczpospolita”.

„O przedmiotowe akta wystąpiła Prokuratura Krajowa, Zespół Śledczy nr 3. Akta zostały przesłane w dniu 22.06.2026 r.” – odpowiada „Rzeczpospolitej” Justyna Chojnacka-Kurak, z Samodzielnej Sekcji ds. informacji i komunikacji Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

Pytany o to prokurator Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Krajowej wyjaśnia: „Akta wskazanej sprawy zostały wypożyczone z Sądu Apelacyjnego w Warszawie celem ewentualnego wykorzystania przez prokuratorów z Zespołu Śledczego nr 3 PK w prowadzonym postępowaniu”. Skąd nagłe zainteresowanie nieco zapomnianą historią sprzed lat, na jak długo wypożyczono akta, a zwłaszcza po co? – Konkretnego celu lub wątku na ten moment nie wskazujemy – zaznacza prokurator Nowak.

Rozmówcy „Rzeczpospolitej” ze służb sugerują: – A może chodzi o „60-tkę, czyli tzw. małego świadka koronnego. To dzisiaj w...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13570

Wydanie: 13570

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij