Niespodziewane przestrzenie poezji
Zbigniew Zapasiewicz w roli głównej
Lear, czyli szef rodzinnego interesu
- Rozmowa ze Zbigniewem Zapasiewiczem
FOT. MICHAŁ SADOWSKI
Zbigniew Zapasiewicz już jutro zagra tytułową rolę w "Królu Learze" Szekspira w Teatrze Powszechnym w Warszawie. Spektakl reżyseruje Piotr Cieplak.
W tym sezonie Zbigniew Zapasiewicz otrzymał m.in. Złote Lwy i Złote Orły za kreację w "Życiu jako śmiertelnej chorobie przenoszonej drogą płciową" Krzysztofa Zanusssiego. Teraz gra rolę Leara, która w tradycji teatru uważana jest za jedną z najważniejszych.
- Staram się nie ulegać zbędnym emocjom. Inaczej bym zwariował - mówi aktor. - Cieszę się, że gram Leara przed siedemdziesiątką i nie traktuję tej roli ani jako zamknięcia, ani jako ukoronowania mojego aktorstwa. Chcę iść dalej.
Piotr Cieplak wyreżyserował spektakl, w którym polityka, armie, sztandary, bitwy mają drugorzędne znaczenie.
- Dla mnie Lear to jest ojciec chrzestny, szef rodzinnego interesu zwanego królestwem - mówi Zapasiewicz. - Popada w obłęd, który rozumiem jako rodzaj oczyszczenia. Jego dawny świat zginął, on też, ale wcześniej doznał iluminacji. W spektaklu zagrają również Kazimierz Kaczor, Władysław Kowalski, Piotra Machalica, Edyta Olszówka, Justyna Sieńczyłło, Katarzyna Herman.
...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
