Mówią co innego niż w śledztwie
Mówią co innego niż w śledztwie
W tej sprawie zmienianie wyjaśnień jest już regułą. Każdy z oskarżonych mówi teraz co innego niż w śledztwie. Chłopak, który po zabójstwie twierdził, że widział moment zadania ciosu nożem, zapewniał wczoraj przed sądem, iż zasugerowali mu to policjanci.
Tragiczne wydarzenia rozegrały się w czerwcu 1999 r. nad jeziorem Kiełpińskim koło Łomianek. Zebrała się tam przy ognisku grupa...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)