Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Bomba w górę, wyniki w dół

23 kwietnia 2004 | Sport | MP

Wyścigi konne Zaczyna się sezon na Służewcu

Bomba w górę, wyniki w dół

MARIUSZ PRZYBYLSKI

Polska jest jednym z nielicznych krajów, w których koński biznes jest deficytowy. Wszelkie próby ożywienia tej branży i wsparcia hodowli dotychczas kończyły się fiaskiem. Brak kapitału najbardziej dotkliwie odczuwa największy w kraju hipodrom - warszawski Służewiec. W sobotę rozpocznie się tu kolejny sezon wyścigów.

W 15 krajach należących dziś do UE znajduje się 428 torów, na których rozgrywanych jest rocznie ok. 28 tys. wyścigów, a pula nagród dla właścicieli i hodowców koni wynosi ok. 370 mln euro. W branży pracuje 125 tys. osób. W Polsce nie ma tradycji uczestnictwa w zawodach i obstawiania gonitw. Mimo tego nasze wyścigi także mogłyby być dochodowe. Żeby tak się stało, trzeba rozwinąć sieć sprzedaży zakładów i promować hodowlę oraz rywalizację na torze. Od początku lat 90. brakowało na to nie tylko pieniędzy, ale także chęci.

Prestiżowe kłopoty

W Polsce konie ścigają się w Warszawie, we Wrocławiu, Sopocie i w wybrane dni w Stawigudzie koło Olsztyna. Najbardziej prestiżowym z tych hipodromów jest Służewiec, ale od wielu lat przeżywa on największe...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 3210

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij