Ronaldo znów czaruje
Na stadionie w Turynie zobaczymy dwie drużyny w nie swoich rolach. Piłkarze Juventusu lubią schować się na własnej połowie i czekać, co zrobi przeciwnik, ale po porażce w Madrycie 0:1 będą musieli ruszyć do przodu od pierwszych minut. Kochający atak Real tym razem ma przede wszystkim pilnować własnej bramki, pamiętając, w jakich okolicznościach pożegnał się z Ligą Mistrzów dwa lata temu. Wówczas w pierwszym meczu półfinałowym w Madrycie Juventus przegrał różnicą jednego gola 1:2, ale u siebie zwyciężył 3:1....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)