Niepokorna
Nagroda Giedroycia dla Natalii Gorbaniewskiej? To bardzo dobra wiadomość. Jestem rad, że doceniono jej działalność. Znam ją dobrze od lat. To wspaniały człowiek i wspaniała poetka. A przy tym taka odważna. Była wśród tych ośmiu ludzi, którzy przełamali swój strach i 25 sierpnia 1968 r wyszli na plac Czerwony, by zaprotestować przeciwko interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji i zduszeniu praskiej wiosny.
W dawnym Związku Radzieckim było wielu, którzy byli wówczas przeciwko okupacji Czechosłowacji, ale tylko ośmiu zaryzykowało publiczny protest. W ten sposób ugodzono w to, co było fundamentem radzieckiego systemu komunistycznego: powszechny i wszechogarniający strach... Natalia była wówczas młodą karmiącą matką i na demonstrację przyszła z dzieckiem w wózku. Może dlatego...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)