Bez powrotu, gdy angaż był czasowy
Osoba zatrudniona na czas określony po bezprawnym zwolnieniu nie może się domagać przywrócenia na poprzednie stanowisko, lecz jedynie odszkodowania, najlepiej w pełnej wysokości, czyli wyższego niż trzykrotność ostatniej pensji
Tak wynika z wyroku, który zapadł przed Sądem Najwyższym.
Sprawa dotyczyła Tadeusza S. zwolnionego przez Urząd Miasta w Dąbrowie Górniczej z naruszeniem wszystkich możliwych przepisów.
Był zatrudniony jako pełnomocnik prezydenta miasta do spraw rozliczeń inwestycji miejskich. Po zmianach w urzędzie, które nastąpiły po wyborach samorządowych w 2006 r., nowa ekipa rozwiązała z nim umowę w związku z reorganizacją urzędu. Umowa Tadeusza S. nie przewidywała jednak takiej możliwości (zgodnie z art. 33 kodeksu pracy po zawarciu umowy na czas określony dłuższy niż sześć miesięcy można ją wypowiedzieć wcześniej, jeśli...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)