Uważaj, co robisz po godzinach
Czy za zdjęcia na portalu społecznościowym można stracić pracę? Nie jest to wykluczone, gdy fotografie są kompromitujące, a pracownik wykonuje zawód zaufania publicznego
Wiele firm ingeruje w sferę prywatności, mimo że gwarantuje ją konstytucja. Okazuje się, że oko Wielkiego Brata jest wszędzie: w pracy, w domu, a nawet na wakacjach. Przekonał się o tym niejeden podwładny.
Swego czasu prasa rozpisywała się o sprawie mężczyzny, który pożegnał się z posadą w banku, bo zdjęcie z miejsca pracy umieścił na Naszej-Klasie pośród innych, zrobionych w trakcie zakrapianych imprez. W żaden sposób utrata etatu nie była spowodowana naruszeniem służbowych obowiązków.
– I nie musiała być. Wszystko zależy od miejsca i charakteru wykonywanej pracy. Jeżeli ktoś jest zatrudniony w banku, kancelarii prawnej, w urzędzie czy nawet w szkole, to pracodawca może wymagać, by jego zachowanie po godzinach nie godziło w dobre imię firmy czy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)