Lenin patrzy na Euro
Kijów to kolejny po Lwowie plac budowy. Za to w Doniecku już stoi i miga kosmiczny spodek
Stefan Szczepłek z Kijowa
Wylądował nad brzegiem rzeki Kalmius. Na zewnątrz udekorowany olbrzymimi sylwetkami najlepszych piłkarzy Szachtara, wieczorem podświetlany na ciemnoniebiesko. Może pomieścić prawie 52 tysiące kibiców, ale na mecz z Francją przyszło zaledwie kilka tysięcy.
Ukraińcy mają podobny problem z reprezentacją co i my. Zmienili więc niedawno selekcjonera. Uznali, że jak nie idzie, należy wrócić do ostatniego trenera, któremu się udawało. I przeprosili się z Olegiem Błochinem, który ich wprowadził do ćwierćfinału...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
