Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Dwa kroki w przód zamiast jednego wstecz

16 stycznia 2012 | Prawo | Arkadiusz Jaraszek
autor zdjęcia: Radek Pasterski
źródło: Fotorzepa

Zgłaszanie pomysłów powrotu do sytuacji, w której na czele prokuratury stoi minister sprawiedliwości, odbieram jako polityczne zakwestionowanie niezależności prokuratury – ocenia przewodniczący Krajowej Rady Prokuratury Edward Zalewski

Wydarzenia sprzed tygodnia w Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w Poznaniu i postrzelenie się prokuratora Mikołaja Przybyła wstrząsnęły nie tylko środowiskiem prawniczym, lecz także całą opinią publiczną. Pokazały też, jak duże są konflikty w prokuraturze.

Edward Zalewski: Po dwóch latach od reformy polegającej na rozdzieleniu funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego ujawniły się problemy w funkcjonowaniu prokuratury. Mam nadzieję, że śledztwo w sprawie samobójczej próby pułkownika Przybyła dogłębnie wyjaśni wszystkie okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Na pewno był to wstrząs dla środowiska prokuratorskiego. Stanęliśmy w obliczu konieczności dokonania oceny, jak prokuratura funkcjonuje po zmianach sprzed dwóch lat.

Zdaniem części środowisk politycznych nie funkcjonuje najlepiej, skoro opinia publiczna stała się obserwatorem sporów na linii Krzysztof Parulski – naczelny prokurator wojskowy – jego przełożony Andrzej Seremet, prokurator generalny. Chyba nigdy wcześniej nikt nie wystąpił tak otwarcie przeciw swojemu przełożonemu, jak zrobił to prokurator Parulski na konferencji w zeszły poniedziałek. Czy wyobraża pan sobie dalszą współpracę prokuratorów Parulskiego i Seremeta?

Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy niezależny prokurator ma inne możliwości niż publiczne i medialne przedstawianie swoich...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9132

Wydanie: 9132

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij