Słomka, traktor i egzamin zdany
Rzeczpospolita może i nierychliwa, ale sprawiedliwa. Kiszczak dostaje wyrok w zawieszeniu, Kania niewinny, Jaruzelski nieosądzony, ale za to Słomka w ciupie. Grunt, że państwo znów zdało egzamin.
Najmarniej licząc 22 lata po odzyskaniu wolności, w wyniku procesu o stan wojenny do więzienia trafia Adam Słomka. Żeby była jasność: ani on mi brat, ani swat, jego przygody z pornokasetami, jego boje o siedzibę KPN z wiertarką udarową w dłoni, cała groteskowość tej postaci dawała mi przez lata pożywkę do kpin i drwin. I za cyrki w sądzie w każdym szanującym się państwie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)