Wrodzone obrzydzenie do kłamstwa
Szpilka
Rzecznik Graś jest przewidywalny. Kiedy dookoła niego samego albo dookoła rządu wybucha jakaś afera, można być pewnym, że pospieszy z jakimś wyjątkowo żenującym krętactwem. Przypomnijmy choćby sławetne „cieciowanie" (Graś mieszkał przez lata w willi należącej do niemieckiego biznesmena, nie płacił za to, kiedy zaś sprawa wyszła na jaw, powiedział, że pilnował owemu Niemcowi domu i ogrodu). Przypomnijmy sprawę ACTA (Graś twierdził,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)