Królowa sportu pierze swoje brudy
Wśród lekkoatletów przyłapanych ostatnio na dopingu najwięcej jest Rosjan. Do maja zdyskwalifikowano 38 osób. To skutek tego, że trzy lata temu zaczęła działać rosyjska agencja antydopingowa. Więcej kontroli to więcej wpadek – przekonuje jej przewodniczący. Latem w Moskwie będą mistrzostwa świata – jeszcze jeden powód, by Rosjanie podjęli walkę z dopingiem – wstyd w domu boli najbardziej. Ale nie tylko Rosja ma nieczyste sumienie. Czarne chmury zbierają się też nad mającą fantastycznych biegaczy Kenią.


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)


