Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Sześć polskich dekad

06 listopada 2014 | Kultura | Barbara Holender Małgorzata Piwowara
Barbara Hollender
autor zdjęcia: Rafał Guz
źródło: Fotorzepa
Barbara Hollender
Małgorzata Piwowar
autor zdjęcia: Ryszard Waniek
źródło: Fotorzepa
Małgorzata Piwowar
Jerzy Stuhr jako Jan Bratek wplątany w polską historię
źródło: VUE MOVIE
Jerzy Stuhr jako Jan Bratek wplątany w polską historię
Maciej Stuhr, młody Bratek, w retrospekcjach „Obywatela”
źródło: VUE MOVIE
Maciej Stuhr, młody Bratek, w retrospekcjach „Obywatela”

pro i kontra | Film „Obywatel” Jerzego Stuhra to próba syntezy naszej historii czy banalna opowieść z tanimi żartami.

Barbara Hollender

Młodzi reżyserzy opowiadają historie coraz bardziej uniwersalne, które mogłyby się wydarzyć w każdym mieście. Jerzy Stuhr, rocznik 1947, rozlicza się z Polską. I wie, że śmiech oczyszcza.

Jako aktor był wodzirejem u Feliksa Falka i amatorem w filmie Krzysztofa Kieślowskiego, jako reżyser Jerzy Stuhr opowiada o wyborach rodaków, o ich moralności, o rachunku sumienia dokonywanym w chwilach szczerości.

Takie właśnie były jego„Historie miłosne", „Tydzień z życia mężczyzny", „Pogoda na jutro" czy „Korowód", będący próbą dotknięcia jednego z najbardziej drażliwych tematów dekady po transformacji – lustracji i tajnych współpracowników SB. Teraz zaś pokazał sześć dekad życia w Polsce. I przyznaje, że „Obywatel" to historia przez niego „w jednej trzeciej przeżyta, w jednej trzeciej zaobserwowana, w jednej trzeciej wyobrażona".

Rok 2014. Pod gmach telewizji podjeżdża limuzyna z prezydentem. Od budynku odrywa się potężna płyta. Przypadek? Próba zamachu? Nie wiadomo. Prezydent wychodzi z opresji bez szwanku, płyta spada na Jana Bratka. W następnej...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 9985

Wydanie: 9985

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij