Nie zaprasza do Żuromina
Z uznaniem patrzy na niego cała Europa. Może zostać królem strzelców ligi belgijskiej.
Dziś Anderlecht Bruksela zagra ostatni mecz fazy grupowej Ligi Europejskiej – z francuskim Saint-Etienne. Belgowie mają już zapewniony awans, nawet remis gwarantuje im pierwsze miejsce. Z pięcioma bramkami drugie miejsce wśród najlepszych strzelców tych rozgrywek zajmuje 25-letni polski napastnik, tuż za Hiszpanem Adurizem z Athletic Bilbao, ex-aequo z Giuliano z Zenita Sankt-Petersburg i Bośniakiem Edinem Dżeko z Romy.
W Belgii Teodorczyk wypada jeszcze lepiej. W Jupiler League strzelił już 13 goli w 16 meczach. Niektórzy belgijscy fachowcy nieco narzekają, że to gorszy zawodnik niż jego poprzednicy na tej pozycji, ale poddają się, gdy spojrzą na cyfry. Statystyki mówią, że jak tak dalej pójdzie, Teodorczyk będzie najskuteczniejszym graczem Anderlechtu w jednym sezonie w XXI wieku.
Posłuchał kibiców
Teodorczyk jest piłkarzem antysystemowym. Konwenanse, reguły świata piłkarskiego są mu obce. Pokazał to na konferencji prasowej reprezentacji Polski przed meczem z Danią. Ignorował dziennikarzy, nie odpowiadał na pytania. W Belgii jest podobnie. Groził sądem reporterowi, który wybierał się do jego rodzinnej miejscowości – Żuromina. Nie żyje w symbiozie z...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta