Więcej niż modna zabawka
Citroeny nie są marką najchętniej wybieraną przez firmy. Ale mały C3 może być ciekawą ofertą także dla miejskich flot.
Co jest najlepsze w zimie? Oczywiście trzaskający w kominku ogień. Ale – jak głosi stare chińskie przysłowie – kominek w samochodzie to bardzo głupi pomysł. Więc odpada. Co jest więc na drugim miejscu? Wełna. Tak. To już lepszy pomysł. I Francuzi tez tak uznali. Stąd nowy Citroen C3 nie jest ozdobiony drewnem, aluminium czy błyszczącymi plastikami, a właśnie wełną. Wygląda to z pewnością oryginalnie, ale też naprawdę przyjemnie.
Równie oryginalny jest kształt karoserii małego Citroena. W oczy rzuca się dwubarwne nadwozie – dach jest w innym kolorze niż reszta pojazdu....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
