Indywidualne podejście nie sprzyja prawu do sądu i sprawiedliwości
Strona ministerstwa | Wciąż nam się wydaje, że każda sprawa jest inna. A może jest inaczej? Henryk Walczewski
1. Kryzys sądownictwa odzwierciedla kryzys wartości we współczesnym świecie
Nie jest przypadkiem, że spór o sądownictwo i jego reformę zdominował nasze życie publiczne. Od dawna bowiem wiadomo, że dla zaspokojenia potrzeby prawdy i sprawiedliwości ludzie są gotowi do wielu poświęceń. Taka konstatacja niech wystarczy, bo nie jest moim zamiarem rozważanie, czym jest prawda i sprawiedliwość oraz jak powinny być zorganizowane sądy. To są sprawy w istocie wtórne wobec pewnych głównych założeń, a w istocie odpowiedzi na kilka prostych z pozoru pytań.
a) Czy prawo do sprawiedliwości ma być równe oraz dostępne dla wszystkich?
W tej kwestii nie powinno być wątpliwości, bo postanowienia konstytucji (art. 45 ust. 1) tak właśnie stanowią, równocześnie nie zaniedbując ustrojowych i organizacyjnych gwarancji tego stanu rzeczy (rozdział VIII konstytucji), a na straży tego ładu stoi również związanie umowami i traktatami międzynarodowymi (na pierwszym miejscu europejska konwencja praw człowieka, art. 6).
b) Czy koszty mogą być przeszkodą w dochodzeniu sprawiedliwości?
Zasada powszechności i niczym nieograniczonej równości w dostępnie do sprawiedliwości nie odzwierciedla rzeczywistego stanu rzeczy, który w największym skrócie równy jest odpowiedzi na pytanie „czy stać cię na sprawiedliwość?". Trzeba jednak wskazać na zasadę...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta