Zdzisław Beksiński nieznany
Wystawę poświęconą tragicznie zmarłemu artyście można oglądać w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim tylko do początku lutego.
To już trzeci rok, kiedy twórczość Zdzisława Beksińskiego, jego życie, rodzina, dramatyczna śmierć oraz samobójstwo syna Tomka, dziennikarza, koncentrują uwagę i emocje twórców oraz odbiorców sztuki.
W 2016 roku ukazała się książka Magdaleny Grzebałkowskiej, absolwentki Wydziału Historii Uniwersytetu Gdańskiego, zatytułowana „Beksińscy. Portret podwójny". Jeszcze większe zainteresowanie rozbudziła nagrodzona w Gdyni na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych „Ostatnia rodzina" Jana P. Matuszyńskiego według scenariusza Roberta Bolesto z kreacją Andrzeja Seweryna w roli Zdzisława i kontrowersyjną rolą Dawida Ogrodnika.
Właśnie z nią polemizuje książka Wiesława Weissa „Tomek Beksiński. Portret prawdziwy", pokazująca pełnię osobowości i dokonań dziennikarza radiowego, prowokatora, ale i wybitnego tłumacza, m.in. „Latającego Cyrku Monty Pythona".
W listopadzie wszedł na ekrany kin film dokumentalny „Beksińscy. Portret wideofoniczny" Marcina Borchardta, który korzystał z materiałów przebogatego rodzinnego archiwum filmowego. To na ich podstawie powstał film Matuszyńskiego. Również niedawno miał premierę w Teatrze Polskim im. Konieczki w Bydgoszczy spektakl „Beksińscy" Michała Siegoczyńskiego, który jako dziecko mieszkał po sąsiedzku z intrygującą artystyczną rodzinę i od najwcześniejszych lat poznawał sztukę...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)


