Kiedy zejść ze sceny
Gdy wiosną wejdzie w życie ustawa o organizacji Sądu Najwyższego, będzie to już inny SN niż ten, który znaliśmy dotąd.
Nie tylko pojawi się w nim nowa izba do badania spraw dyscyplinarnych sędziów – i to z udziałem ławników – ale też z dotychczasowego Sądu Najwyższego odejdzie jego pierwsza prezes i prezesi izb: Karnej, Wojskowej, Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych, a także kilkudziesięciu sędziów. W sumie około 40 procent składu.
Czy faktycznie powinni odchodzić? Pewnie sami zadają sobie to pytanie i – jak to sędziowie – ważą racje. Ponoć waha się jeszcze sędzia Dariusz Zawistowski, prezes Izby Cywilnej SN, notabene będący też...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)