Los Krymu dotyczy nas wszystkich
Boris Johnson Cztery lata po aneksji musimy zdwoić wysiłki w obronie naszych wartości, stojąc na straży międzynarodowego prawa – pisze minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii.
W nocy 22 lutego 2014 r. doszło na Kremlu do spotkania najbardziej wpływowych osób w Rosji. Podjęły one decyzję o odebraniu Ukrainie Krymu. Dopiero później rozpoczęto złożone wysiłki, by decyzji tej nadać pozory legitymizacji, organizując m.in. fikcyjne referendum. Niemniej to spotkanie prezydenta Władimira Putina z szefami służb bezpieczeństwa, które odbyło się równo cztery lata temu, miało na celu przypieczętowanie losów mieszkańców Krymu.
Wiemy o tym od samego prezydenta Putina, który w filmie dokumentalnym zrobionym na zlecenie telewizji rosyjskiej i nadanym w 2015 r. opisał przebieg tych wydarzeń. Samą decyzję o przejęciu Krymu podjął w trakcie owego konklawe na Kremlu na trzy tygodnie przed zmyślonym referendum. Wszelkie twierdzenia, iż działał on w celu ochrony ludzi lub realizując ich życzenia, jak to prezydent Putin relacjonował, są kompletnie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta