Niepewność źle wpływa na Wielką Brytanię
Simon Rubinsohn | Główny ekonomista Rady Królewskiego Instytutu Dyplomowanych Rzeczoznawców (RICS)
Jak ocenia pan obecny stan brytyjskiego rynku nieruchomości?
Simon Rubinsohn, główny ekonomista Rady Królewskiego Instytutu Dyplomowanych Rzeczoznawców (RICS): Najnowsze badania RICS jasno pokazują, że ubiegły rok skończył się dla brytyjskiego rynku mieszkaniowego niekorzystnie. Obserwujemy pewne osłabienie rynku, w grudniu nastąpił dalszy spadek kluczowych wskaźników rynkowej aktywności.
Branża nieruchomości na Wyspach Brytyjskich boryka się od lat z niedoborem mieszkań i stosunkowo niską ich podażą. Jednocześnie popyt jest wysoki. Do rangi społecznego problemu urasta dziś brak mieszkań i ich niska dostępność ekonomiczna: ze względu na galopujące ceny wielu ludzi nie stać na własną nieruchomość.
W 2017 roku rząd brytyjski obiecywał budowę 300 tys. mieszkań rocznie.
Nigdy nie zakładano, że osiągnięcie rządowego poziomu będzie łatwym zadaniem. Wyjątkowo...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
