Transport drewnianego domu tylko dla koneserów
Inwestycje | Przeniesienie starego domu bywa nie tańsze niż budowa nowego
Pan Krzysztof z Warszawy zdecydował się na kupno drewnianego domu przeznaczonego do rozbiórki we wsi Sokoły na Mazowszu. Do zakupu skusiła go atrakcyjna cena nieruchomości.
– Zaintrygowała mnie oferta w lokalnej gazecie – przyznaje. – Mogłem mieć ładny dom za 10–20 tys. zł.
Kupując całkiem elegancką, starą wiejską chatę, nabywca myślał o swojej działce w Jadwisinie nad Zalewem Zegrzyńskim, gdzie utrzymany w rustykalnym stylu odnowiony dom prezentowałby się świetnie. Transport domu z jednej wsi do drugiej nie był problemem, dom przewożono w częściach na dwóch tirach. Usługa transportu kosztowała połowę wartości całego zakupu. Ale był to dopiero początek wydatków.
Narastające koszty
Inwestor z Warszawy zażyczył sobie, aby urokliwy dom sprzed dziesiątek lat (może stuletni?) stanął w Jadwisinie na fundamentach murowanych. W tym celu należało stworzyć odpowiednie warunki pod budowę.
Zatrudniony architekt rozrysował nowy rozkład pomieszczeń wewnątrz starego domu, tworząc m.in. otwartą kuchnię i dopasowując funkcje pomieszczeń do potrzeb nowoczesnej rodziny. Wygląd zewnętrzny budynku, w tym charakterystyczny ganek na piętrze, pozostał ten sam. Dom zachował dawne piękno.
Kosztowną inwestycją przekraczającą trzykrotnie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

