Opozycja w impasie
Prof. Ryszard Bugaj Nawet jeśli opozycja wygra wybory, to nie wiadomo, czy byłoby to dla Polski zdarzenie korzystne.
Opinię, że zjednoczenie sił opozycji stanowi konieczny – choć niedostateczny – warunek jej zwycięstwa w wyborach parlamentarnych, trudno zakwestionować. Sensowna konsolidacja opozycji jednak nie postępuje. W ciągu minionych kilku miesięcy nie widać ani postępu w formułowaniu programu, ani w płaszczyźnie organizacyjnej. Za to widoczne są, pogłębiające się, negatywne konsekwencje polaryzacji na scenie politycznej. Nie chodzi o to by opozycja wypracowała wspólny program we wszystkich ważnych kwestiach – to nie jest ani możliwe, ani pożądane. Ale jest ważne, by wyborcy otrzymali komunikat, w jakich kwestiach ugrupowania opozycyjne się zgadzają i jaką w tych sprawach – po hipotetycznym zwycięstwie wyborczym – będą prowadzić politykę.
Kluczową kwestią jest konstytucja. Zarówno ugrupowania parlamentarne, jak i opozycja pozaparlamentarna zarzuca rządzącej...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)