Uciekający sojusznicy
Wszyscy dotychczasowi sprzymierzeńcy wolą omijać Kreml, bojąc się, że będzie próbował wciągnąć ich do swej wojny w Ukrainie.
– Udział ODKB (Organizacja Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym – red.) w strefie rosyjsko-ukraińskiego konfliktu nie jest w ogóle omawiany – oświadczył przedstawiciel kazachskiego ministerstwa spraw zagranicznych.
Astana nie uznała rosyjskiej aneksji terytoriów na południu Ukrainy. – Kazachstan opiera się na zasadach integralności terytorialnej państw – dodał kazachski dyplomata Ajbek Samdijarow.
Astana mówi „nie”
W dodatku między oboma krajami wybuchł spór o ukraińskiego ambasadora w Astanie Piotra Wrublewskiego. Moskwa zażądała, by Kazachowie uznali go za persona non grata z powodu wywiadu, w którym powiedział: „Im więcej zabijemy obecnie Rosjan, tym mniej będą musiały ich zabijać nasze dzieci”. Mało dyplomatyczna...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
