Sprzedający nie mają skrupułów, by wysoko wyceniać swoją własność
Nie sądzę, aby klienci kupowali mieszkania za każdą cenę – mówi Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse.
Nowa kawalerka w Warszawie kosztuje średnio ponad 770 tys. zł, we Wrocławiu i Trójmieście – prawie 590 tys. zł. Na rynku wtórnym też taka drożyzna?
Sytuacja na rynku wtórnym jest pochodną zjawisk, które obserwujemy na rynku mieszkań deweloperskich. To nie są segmenty oderwane od siebie i funkcjonujące w dwóch różnych przestrzeniach. Skoro popyt na mieszkania rośnie, a deweloperzy uruchamiają kolejne inwestycje z nowymi, wyższymi cenami, to indywidualni sprzedający nie widzą powodów, aby nie dyktować odpowiednich warunków cenowych. A jeśli dodatkowo uświadomią sobie, ile może kosztować wykończenie takiego deweloperskiego lokalu, to nie mają skrupułów, by wysoko wyceniać swoją własność.
Często dochodzi jednak do dość groteskowych sytuacji, kiedy cena metra kwadratowego mieszkania jest zupełnie oderwana nawet od szerokich ram wartości rynkowych. Takie oferty stają się przedmiotem memów.
Ubiegły rok bardzo sprzedającym sprzyjał.
Szczególnie w drugiej połowie 2023 r. mieliśmy do czynienia z typowym rynkiem sprzedającego, który w odpowiedzi na duży popyt na mieszkania narzucał swoje warunki.
Teraz sytuacja się zmieniła, czego część sprzedających nie jest...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta