orzecznictwo
Trudno zrozumieć wewnętrzne motywy osób, które znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, decydują się na prowadzenie pojazdu mechanicznego. Czy jest to rzeczywiście tak dalekie zaburzenie, że osoba wsiadająca za kierownicę w takim stanie nie jest świadoma takiego czynu, czy może jest to podjęcie ryzyka z założeniem, że taka osoba nie zostanie zatrzymana, czy może nieświadomość ilości tych substancji tkwiących w organizmie z poprzedniego dnia…?
Poza aspektami związanymi z prohibicją sprzedaży alkoholu, do której można mieć zastrzeżenia z uwagi na potencjalne istnienie nielegalnych i niekontrolowanych źródeł dystrybucji, zasadniczo nie jest zabronione biesiadowanie, wznoszenie toastów, popijanie posiłku itp., ale że następnie po biesiadzie nagle zabrakło taksówek, nie było pod ręką alkomatu, nie chciało się wracać pieszo, nie chciało się wracać komunikacją publiczną…? Trudno doszukiwać się przyczyn tak – nie tylko karnoprawnie, ale i od strony moralnej – nagannego i irracjonalnego zachowania, a jednak jakaś z motywacji musiała zadziałać…
Przeraża to, ile jest takich sytuacji, które trafiły na drogę sądową – liczba ta jest pięciocyfrowa w przypadku dostępnych orzeczeń (!). Przerażająca jest również myśl o liczbie przypadków, które nie zostały wykryte. Ile by na ten temat pisać, ile by na ten temat mówić, to i tak...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)