Dochód Polaka większy niż Hiszpana?
37 lat po upadku komunizmu Polska ma prześcignąć pierwszy duży kraj Unii Europejskiej, gdy idzie o dochód na mieszkańca mierzony siłą nabywczą – wynika z najnowszych prognoz MFW.
To jest prawda, którą najprawdopodobniej wypiera premier Pedro Sánchez. Albo której nie chce przekazać do Moncloa (urząd szefa rządu) ambasada królestwa w Warszawie.
– Hiszpania jest tą rozwiniętą gospodarką, która najszybciej rośnie drugi rok z rzędu. Zamykamy 2025 r. ze wzrostem 2,8 proc., dwa razy tyle, ile notuje strefa euro i z dobrym punktem wyjścia dla solidnego rozwoju w 2026 r. – napisał 30 stycznia na X szef hiszpańskiego rządu.
Tyle że Polska, jedna z dwudziestu największych gospodarek świata, rozwijała się w minionym roku zdecydowanie szybciej (3,6 proc.). I jeśli wierzyć prognozom MFW, tak będzie i w tym roku (Polska – 3,5 proc., Hiszpania – 2,3 proc.). Fundusz właśnie podsumował tego efekt. Okazuje się, że z 58,56 tys. dol. rocznie dochód przeciętnego Polaka przy uwzględnieniu siły nabywczej na mieszkańca ma być w 2026 r. większy niż Hiszpana (58,35 tys. dol.). W tym roku uda nam się pod tym względem prześcignąć też Izrael (57,9 tys. dol.) i Nową Zelandię (57,48 tys. dol.).
Hiszpania niezdolna do terapii szokowej
– Kiedy upadał komunizm i zaczęliśmy wdrażać radykalne reformy, nie można było precyzyjnie ocenić, jak dużo czasu zajmie nam dobicie do...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
