Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Brunon K. był przestępcą politycznym

25 lutego 2026 | Sądy i Prokuratura | Piotr Kosmaty

Jak pisał Stephen Schafer, „przestępstwo polityczne jest prawdopodobnie najstarszym z wszystkich przestępstw. Być może nawet słynne biblijne zjedzenie jabłka było już czynem politycznym”.

Mimo że historia przestępczości politycznej jest tak długa jak historia polityki, to termin „przestępstwo polityczne” został wykreowany dopiero w czasach nowożytnych.

Niewiele państw zdecydowało się na wyodrębnienie w ustawodawstwie karnym przestępstwa politycznego jako kategorii prawnej, co wynika z faktu, że jest to materia niezwykle skomplikowana i niedookreślona. Wydaje się, że sformułowanie uniwersalnej definicji przestępstwa politycznego jest zadaniem niewykonalnym, gdyż jest ono genetycznie związane z niejasnym, zmiennym i cechującym się znacznym stopniem relatywizmu zjawiskiem określanym mianem „polityka”.

Czasami przyczyną skrajnych ocen przestępstwa politycznego jest relatywizm towarzyszący temu zjawisku. Dla jednych sprawca dopuszczający się przestępstwa politycznego jest bezwzględnym terrorystą, podczas gdy inni widzą w nim bohaterskiego bojownika o wolność. W nauce prawa karnego fenomen określany jako „przestępstwo polityczne” ujmowany jest zasadniczo w trzech koncepcjach dogmatycznych.

Charakter atakowanego dobra

Zgodnie z najstarszą teorią przedmiotową (obiektywną) o tym, czy przestępstwo należy traktować jako polityczne, czy jako kryminalne, będzie decydować jedynie charakter atakowanego dobra prawnego. Jeżeli zatem sprawca czynu zabronionego zaatakuje dobro o charakterze politycznym, będziemy mieli do czynienia z przestępstwem politycznym.

Chronione przez prawo karne...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13412

Wydanie: 13412

Spis treści

Reklama

Zamów abonament