Skutki prymatu jednolitości orzecznictwa nad przewidywalnością wyroków (2)
„Utrwalona linia orzecznicza” nie może wykraczać poza ramy stosowania obowiązującego prawa. Tymczasem główną rolą „utrwalonej linii orzeczniczej” stało się „poprawianie” braków legislacyjnych.
Możliwe uboczne i potencjalnie szkodliwe skutki „utrwalonej linii orzeczniczej”.
Po pierwsze – czy są podstawy prawne lub inne przesłanki, aby wyroki jednych sądów miały wiązać inne sądy? A jeżeli tak, to które sądy mają prawo do kształtowania orzecznictwa, a które mają być tym orzecznictwem związane? W jaki sposób i w jakim zakresie można wymagać wyroków według jakiegoś poglądu? Na powyższe pytania trudno odpowiedzieć twierdząco, więc przyczyn ulegania presji na orzekanie według jakiegoś wzorca trzeba szukać gdzie indziej. Może to autorytet wyższej instancji, połączony z wymaganą do każdego awansu oceną „stabilności orzecznictwa”?
A może to wybitna wiedza Sądu Najwyższego, którego przenikliwe oko dostrzega treści i niuanse daleko ponad literalną treść przepisów? A może wiedza i doświadczenie, jakim dzielą się z nami wybitni teoretycy i autorzy komentarzy?
Z całą pewnością do każdego z sędziów co innego przemawia, ale każdy z nich jako sąd krajowy i unijny ma na względzie art. 178...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)