ESG jako test jakości zarządzania
Zmiany w prawie | Obowiązki w zakresie raportowania
Coraz częściej słyszę, że ESG się kończy. Że rynek jest zmęczony. Że regulacje przytłaczają. Że firmy mają dość kolejnych obowiązków, skrótów, raportów i definicji. I w pewnym sensie to prawda. ESG w swojej dotychczasowej, etykietowej formie rzeczywiście dobiega końca. Ale nie dlatego, że przestaje być potrzebne. Wręcz przeciwnie – dlatego, że przestaje być osobnym bytem, a zaczyna być trwale wtopione w sposób funkcjonowania firm.
ESG kończy się w momencie, w którym przestajemy o nim mówić – i właśnie wtedy zaczyna działać. To moment, który warto dobrze zrozumieć, bo od niego zależy, czy zrównoważony rozwój stanie się realnym fundamentem biznesu, czy pozostanie kolejną warstwą formalności.
Etap wdrażania
Przez ostatnie lata ESG było intensywnie „wdrażane”. Tworzono strategie, struktury,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)