Rynek nawozów czeka kryzys. Będzie drogo
Nawozów raczej nie zabraknie, jednak ich ceny mocno pójdą w górę. Przyczyną jest brak przejścia przez cieśninę Ormuz – irańska blokada zatrzymuje transporty gazu, półproduktów oraz gotowych nawozów. Turbulencje wojny na Bliskim Wschodzie są wielowymiarowe.
Największym ryzykiem aktualnego kryzysu na Bliskim Wschodzie jest, że może się powtórzyć scenariusz obserwowany ostatnio po ataku Rosji na Ukrainę, czyli kryzys energetyczny, nawozowy, a także na rynku zbóż i żywności, i w efekcie kumulacji tych zdarzeń, kolosalna inflacja. Moc, z jaką wojna w Iranie uderzy w w rynki będzie zależała od czasu trwania konfliktu. Napięcie już dziś jest jednak ogromne, a wielcy producenci, jak Chiny, Rosja czy Turcja – wstrzymują eksport nawozów, by swoim rolnikom zapewnić możliwie niskie ceny. Z drugiej strony, UE ma „poduszkę” po dużym imporcie z ubiegłego roku.
Żywność też podrożeje
Przez zablokowaną dziś przez Iran Cieśninę Ormuz przechodzi 30 proc. światowych nawozów, a producenci z regionu Zatoki Perskiej są według FAO głównymi dostawcami amoniaku i mocznika. Reuters cytuje ostrzeżenia Bank of America, że konflikt zagraża 65–70 proc. światowych dostaw mocznika, a ceny wzrosły już o 30–40 proc. To wpłynie na uprawy, a w dalszej kolejności, ograniczy podaż surowców –...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
