Kapitał ludzki jako fundament wiarygodności
ESG | Kultura organizacyjna
Jeżeli ESG jest lustrem organizacji, to kapitał ludzki jest przestrzenią, w której to odbicie staje się doświadczeniem.
Coraz częściej słyszę, że wiarygodność ESG przestaje być kwestią samych danych, wskaźników czy zgodności z regulacjami. Organizacje potrafią raportować poprawnie, a jednocześnie doświadczać wewnętrznego rozproszenia, przeciążenia i braku zaufania. W takich warunkach raport pozostaje poprawny formalnie, lecz traci swoją głębię. Dlatego rozmowa o wiarygodności ESG coraz częściej prowadzi w stronę kapitału ludzkiego. Nie jako jednego z obszarów raportowania, lecz jako przestrzeni, w której ESG realnie się wydarza. To ludzie tworzą jakość danych, podejmują decyzje, interpretują napięcia i nadają znaczenie wartościom, które organizacja deklaruje. W tym sensie kapitał ludzki nie jest elementem systemu ESG. Jest jego nośnikiem.
Doświadczenie, nie deklaracja
Wyobraź sobie, że jesteś jednym z interesariuszy organizacji. Możesz być klientem, który wybiera jej produkty. Pracownikiem, który współtworzy jej codzienność. Partnerem biznesowym, który opiera...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)