Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Prawo, które powstało dla świata fabryki, musi dziś regulować świat sieci

26 marca 2026 | Dodatek | Natalia Ożóg Maciej Cupryś

Kodeks pracy to wielokrotnie przebudowywana struktura, oparta na fundamencie, którego nie poddano rewizji – na podporządkowaniu. Obecnie traci ono na znaczeniu.

Są takie momenty w historii prawa, w których ustawodawca nie ogranicza się do regulowania rzeczywistości, lecz potrafi uchwycić jej sens i przełożyć go na język norm prawnych. Kodeks pracy z 1974 r. był właśnie wyrazem takiego momentu. Nie był zbiorem przypadkowych rozwiązań ani efektem legislacyjnego kompromisu. Stanowił spójną, konsekwentną próbę opisania świata pracy – świata uporządkowanego, przewidywalnego i, co najważniejsze, jednolitego. Dla twórców kodeksu pracy z 1974 r. świat pracy był bowiem światem oczywistym. Zakład pracy stanowił centrum życia zawodowego, a często także społecznego. Przedsiębiorstwo – najczęściej państwowe – było strukturą trwałą, przewidywalną i głęboko zhierarchizowaną. Pracownik wchodził w tę strukturę nie na chwilę, lecz na lata, często na całe życie zawodowe. Relacja zatrudnienia miała charakter stabilny, niemal instytucjonalny, a sam kodeks pracy pełnił rolę swoistej konstytucji codzienności wszystkich pracowników i pracodawców.

Nieprzypadkowo konstrukcja kodeksu pracy była syntezą dwóch porządków. Z jednej strony nawiązywała do dorobku przedwojennego prawa pracy, zwłaszcza w zakresie instytucjonalizacji stosunku pracy i jego względnej trwałości. Z drugiej strony została głęboko osadzona w realiach państwa socjalistycznego, w którym zakład pracy był nie tylko podmiotem gospodarczym, lecz także...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13437

Wydanie: 13437

Spis treści
Zamów abonament