Checklista Kosiniaka-Kamysza
Skąd ta determinacja w sprawie SAFE? Weto prezydenta było dla niego dotkliwą porażką, ale ma na nie polityczną metodę.
Władysław Kosiniak-Kamysz jest w polityce od dawna, ale nadal potrafi zaskoczyć. Tak jest ze sprawą SAFE. Lider PSL nie odpuścił po wecie prezydenta, chociaż wielu tak by pewnie zrobiło. I postanowił wykorzystać pomysł Pałacu Prezydenckiego przeciwko niemu samemu. Forsuje w Sejmie swój własny projekt, okrzyknięty już mianem peeselowskiego SAFE, który wykorzystuje mechanizm zaproponowany przez Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego do wykorzystywania rezerw złota – ale poprawiony tak, by mogła go przyjąć rządowa większość. Koalicjanci, zwłaszcza KO, byli i są wobec tego rozwiązania mocno sceptyczni. Ale ostatecznie lider Nowej Lewicy i marszałek Sejmu ogłosił – po wewnętrznej dyskusji koalicyjnej – że projekt PSL będzie skierowany do prac sejmowych.
Peeselowski SAFE
Dla całej trójki liderów: Kosiniaka-Kamysza, Włodzimierza Czarzastego i Donalda Tuska polityka to nieustanna gra, a każdy ruch, inicjatywa czy decyzja mogą być przedmiotem swoistego qui pro quo. Lider ludowców potrafi być w takich potyczkach niezwykle skuteczny. Jego projekt w sprawie SAFE może być dużym problemem dla prezydenta, bo w końcu to sam Karol Nawrocki zaproponował ten mechanizm. I za kilka tygodni może być mu trudno go zawetować w zrozumiały dla wyborców sposób. Ale Kosiniak-Kamysz nie idzie na całkowite zwarcie. Ani z Karolem Nawrockim, ani wcześniej z Andrzejem Dudą. Jako szef...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
