Kosmos, AI, biotech. Czy GPW zdąży na kolejną hossę?
Które sektory na giełdzie są dziś najbardziej atrakcyjne? Dyskutowali o tym uczestnicy panelu podczas Forum Rynku Finansowego, zastanawiając się, czy nowe technologie, kosmos i biotechnologia to na GPW już rzeczywistość, pieśń przyszłości, czy może pobożne życzenie.
Mikołaj Raczyński, wiceprezes zarządu ds. inwestycji w Polskim Funduszu Rozwoju, nie pozostawił złudzeń. – Trzeba sobie powiedzieć prawdę: to jest pieśń przyszłości, bo dzisiaj warszawska giełda w głównych indeksach to są banki, spółki energetyczne i spółki skarbu państwa. Spółek technologicznych mamy mało – zauważył.
Opinię tę podzielił Michał Marczak, Head of Capital Markets w PKO Banku Polskim. – Wynika to w dużej mierze z tego, że brakuje spółek, które zostały wystarczająco zeskalowane, żeby nadawały się na giełdę – stwierdził.
Pięć hoss na sześć było techowych
Marczak zaproponował szersze spojrzenie. Wskazał, że przez ostatnie 30 lat rynek przeżył sześć okresów hossy i pięć z nich napędzały spółki technologiczne – od internetowych i telekomów na przełomie wieków, przez deep techy finansowane dzięki ogromnej płynności po kryzysie finansowym, aż po sztuczną inteligencję ciągnącą notowania dziś. Tylko jedna hossa była „nie-techowa" – surowcowa, napędzana wejściem Chin na globalny rynek.
– „Techy" cały czas się zmieniają. Kiedyś to były telekomy, w okresie covidu mieliśmy biotech i producentów gier, teraz mamy AI. Myślę, że wszyscy inwestorzy powinni zastanowić się, co będzie kolejną hossą. Cały obszar związany z kosmosem wygląda bardzo...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
