Rosnące ceny w skupach cieszą rolników, ale wyzwań przybywa
Umowy handlowe, problemy eksportowe, biurokracja, choroby zwierząt i import warchlaków z Danii – z tym zmagają się firmy na rynku produkcji zwierzęcej w Polsce. Czy kolejne regulacje zablokują plany rozwojowe polskich rolników?
Unia Europejska zawarła w tym roku już trzy umowy handlowe, które dopuszczają import mięsa do Europy, ale to nie wszystkie wyzwania dla hodowców. Krążący ASF, rosnące obostrzenia administracyjne czy wahające się ceny w skupach wpływają na chęć rolników do rozszerzania produkcji.
Lepsze nastroje
Nastroje w rolnictwie poprawiły się nieznacznie dzięki temu, że w Europie trwają wiosenne zwyżki cen tuczników, a w Polsce – dynamika zwyżek jest oceniana jako najsilniejsza. To zarówno efekt mniejszej podaży, jak i rosnącego popytu na wieprzowinę.
Wyzwań jednak w branży producentów nie brakuje. W tym tygodniu UE zawarła porozumienie o warunkach kolejnej umowy handlowej – z Australią, co wprawdzie ma zwiększyć eksport z Europy do Australii nawet o 33 proc., ale Europa musiała zaoferować kontyngenty na import surowców rolnych, w tym wołowiny, co obserwują z obawą europejscy producenci bydła.
W produkcji wieprzowiny wyzwaniem są ceny, ale też ciągła walka z ASF, która weszła już w drugą dekadę, a wraz z tym – nieskuteczna walka nie tylko z samą chorobą, ale i z utratą pozaunijnych rynków zbytu. Rozwój produkcji na wsiach komplikują nowe przepisy, które utrudniają stawianie nowych budynków gospodarskich....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)