Dyrektywę można stosować wprost
Zawetowanie noweli wprowadzającej prawo do adwokata od pierwszego przesłuchania osłabia gwarancje procesowe w postępowaniach karnych. Jednak nie ma przeszkód dla stosowania dyrektywy obrończej bezpośrednio – uważają eksperci.
Kilkanaście dni po wecie prezydenta Helsińska Fundacja Praw Człowieka we współpracy z Krajową Izbą Radców Prawnych opublikowała raport na temat dostępu do pomocy prawnej osób zatrzymanych.
Z opracowania wymownie zatytułowanego „Obrońca potrzebny od zaraz” płyną niezmienne od lat wnioski. Jeśli ktoś zatrzymany przez policję nie ma pod ręką numeru telefonu żadnego adwokata czy radcy prawnego, szanse na zapewnienie mu obrońcy, który byłby obecny podczas pierwszych czynności, są nikłe.
Gdy takiej osoby nie stać na zapłacenie prawnikowi i zamierza starać się o pomoc prawną z urzędu, w zasadzie nie zdarza się, by policja czy prokuratura wstrzymały się z działaniami do czasu podjęcia przez sąd decyzji w tej sprawie.
Bywa, że przesłuchania zaczynają się, zanim obrońca dotrze na komisariat. Z raportu wynika też, że na porządku dziennym jest wstępne rozpytywanie pod nieobecność obrońcy, zdarzają się ponadto przypadki...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)