Wirówki nonsensu
Każdego dnia przekraczamy nowe Rubikony, a jak się wydaje, końca nie widać.
Obudziłem się w nocy zlany potem. Z odmętów otępiałej snem świadomości wydobywałem obrazy, które mnie rozbudziły. Wszedłem na salę Sądu Najwyższego. Za sędziowskim stołem siedzieli ludzie ubrani w togi z fioletową wypustką. Przed nimi na stole leżały zeszyty z logiem jednej z partii i napisem: „instrukcja obsługi, jak nasz sędzia powinien postępować”. Prokurator od razu przystąpił do akcji.
Realistyczny koszmar
– Wnoszę o wyłączenie sędziów, bo zostali wskazani przez nielegalny, upolityczniony organ i przez to są pozbawieni przymiotu niezawisłości – wyjaśnił.
Osoby w togach, nie okazując emocji i zachowując całkowity poker face, zajrzały do leżącej na stole instrukcji, a kobieta siedząca pośrodku nich zripostowała:
– To pan jest nielegalnym prokuratorem, ponieważ został pan powołany na swój urząd przez prokuratora, który został powołany na swój urząd przez prokuratora, który został powołany na swój urząd przez prokuratora, który został powołany na swój urząd przez prokuratora Jacka Bilewicza, który został powołany nielegalnie, bo legalnym prokuratorem krajowym jest prokurator Barski. Proszę sobie iść – stwierdziła.
Następnie osoby za stołem sędziowskim wstały i zaśpiewały:...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)