TSUE dopuszcza samplowanie
W precedensowym wyroku TSUE uznał, że wykorzystanie we własnym nagraniu przerobionego fragmentu cudzego utworu nie musi naruszać prawa, nawet gdy odbywa się bez zgody pierwotnego twórcy. Pod pewnymi jednak warunkami.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że wykorzystanie fragmentu cudzego utworu mieści się w granicach pastiszu, o ile fragment ten z jednej strony jest rozpoznawalny, ale z drugiej wprowadzono do niego pewne zauważalne różnice w ramach dialogu artystycznego z oryginałem.
– Gdyby taka interpretacja była znana przed laty, to być może pierwsze solowe płyty Kazika „Spalam się” i „Spalaj się!” doczekałyby się wznowienia i nie były dzisiaj białymi krukami, właśnie ze względu na licznie wykorzystane na nich sample z utworów cudzych artystów takich jak Black Sabbath, Sade czy AC/DC – mówi Zbigniew Krüger, adwokat z kancelarii KRÜGERLEGAL.
– Sam po 15 latach też mam pewną satysfakcję, gdyż przedstawione przez TSUE warunki w sposób modelowy spełnił reprezentowany przeze mnie Peja, wykorzystując w swym utworze „Głucha noc” fragment piosenki Stana Borysa. Fragment ten był rozpoznawalny, ale jednocześnie przekształcony i skorzystano z niego właśnie na zasadzie dialogu sentymentalnego tekstu sprzed lat z ulicznym rapem – dodaje prawnik. Głośny w Polsce spór zakończył się ugodą, której treści strony nie ujawniają.
Wieloletni spór
Najnowszy wyrok TSUE jest kolejną odsłoną w ciągnącej się od ponad 20 lat batalii prawnej o wykorzystanie fragmentu...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)