II RP to sukces gospodarczy
Jedynym okresem, który pod względem tempa wzrostu może konkurować z dwudziestoleciem, to okres po 1989 r. – mówi dr Marcin Wroński, ekonomista i historyk gospodarczy.
Zainteresowanie problemem nierówności społecznych w III Rzeczypospolitej zaprowadziło pana do Polski międzywojennej?
Zajmuję się problemem nierówności ekonomicznych w Polsce na przestrzeni ostatnich 200 lat. Aby zaś ustalić część miar nierówności, np. udział jednego procenta najlepiej zarabiających w dochodzie narodowym, musiałem wiedzieć, ile on wynosi. Dla II Rzeczypospolitej nie powstała żadna rekonstrukcja oparta o współczesne metody. Przystępując do badań, zakładałem, że nie otrzymam więcej niż jeden procent wzrostu.
Jesienią nakładem PWN ukaże się pańska książka „Bilans niepodległości. Gospodarka II RP”. Do tej pory obraz tego okresu był dość ponury, tymczasem okazuje się, że wzrost gospodarczy w latach 1924–1938 wynosił 2,5 proc. rocznie.
PKB II RP oszacowałem wspólnie z Maciejem Bukowskim oraz Michałem Kowalskim. Najpierw nasze wyniki ukazały się w formie artykułu naukowego. Teraz kończę pisać książkę, która na podstawie twardych danych na nowo opowie historię tego okresu. Wzrost gospodarczy okazał się szybszy, a obraz dominujący w literaturze – nadmiernie negatywny. A to sprawiło, że jeszcze bardziej zainteresowałem się tematem. Skoro policzyliśmy PKB, chciałem wyjaśnić, dlaczego wzrost gospodarczy II RP był szybki.
Musiałem zmienić własne przekonania na temat II Rzeczypospolitej. Jako naukowiec mogę tylko powiedzieć, że...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
