Kogo wybieramy, kogo szukamy?
Myślę, że dla nas wszystkich niezwykle ważne jest, żeby wybrać do KRS sędziów ze zdolnościami pracy zespołowej, odważnych i gotowych do podejmowania wielu, często kontrowersyjnych i niepopularnych decyzji.
Atmosfera w studiu gęstniała. Udzieliła się również telewidzom, którzy finałową rozgrywkę śledzili na żywo w pierwszym programie publicznej telewizji, w czasie największej oglądalności.
W ścisłym finale teleturnieju wiedzy o Krajowej Radzie Sądownictwa pozostało już tylko dwóch zawodników. Krople potu, mimo solidnego makijażu, było widać na ich czołach i na ekranach w całej Polsce.
– Pytanie półfinałowe – zaczął Tadeusz Sznuk – kategoria „kandydaci 2026 r.”. Panie Romanie, kolej na pana. Zaczynam czytać. Proszę nacisnąć przycisk, gdy będzie pan znał odpowiedź. Czy to jasne?
– Oczywiście – wykrztusił blady pięćdziesięciolatek w okularach. – Oto pytanie dla pana: w 2007 roku zagrał epizodyczną rolę w filmie „11 listopada” o oporze harcerzy z podwarszawskiej Zielonki podczas okupacji hitlerowskiej. Zaczynam mierzyć czas, pół minuty dla pana, panie Romanie.
– To proste: sędzia Jędrzej Dessoulavy-Śliwiński – okularnik spojrzał z triumfem na prowadzącego, a na jego twarzy pojawił się szeroki uśmiech.
– Brawo, znakomicie, panie Romanie – Tadeusz Sznuk potwierdził prawidłowość odpowiedzi.
– Nie traćmy czasu. Pytanie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)