Cofnięcie zezwolenia za nieobecność farmaceuty to nie automat
Ochrona zdrowia publicznego, choć uzasadnia daleko idącą reglamentację działalności aptek, nie zwalnia organów z obowiązku zachowania konstytucyjnej równowagi między interesem publicznym a wolnością działalności.
Prowadzenie apteki to nie zwykły biznes. Ze względu na swoją specyfikę i znaczenie dla społeczeństwa taka działalność podlega szczególnym zasadom, a ich nieprzestrzeganie może skończyć się katastrofą. O tym jednak, że najpoważniejsza z sankcji, tj. cofnięcie zezwolenia na prowadzenie apteki, nie może być stosowana przez urzędników zupełnie bezrefleksyjnie, przypomniał Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) w wyroku z 12 lutego 2026 r.
Niedopełniony obowiązek
Sprawa dotyczyła apteki prowadzonej przez spółkę od lutego 2016 r. Problem jej właściciela zaczął się trzy lata później, gdy do placówki zawitał inspektor farmaceutyczny. W trakcie kontroli stwierdzono bowiem brak obecności w aptece farmaceuty (art. 88 ust. 1 ustawy – Prawo farmaceutyczne).
Nadzór nakazał prowadzącemu aptekę dostosowanie prowadzonej działalności do wymogów ustawowych. A konkretnie zapewnienia w godzinach pracy apteki obecności farmaceuty. Ponowna kontrola ujawniła jednak, że w punkcie nadal pracował wyłącznie technik farmaceutyczny.
To zaowocowało wszczęciem z urzędu procedury cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)